Co to jest eco driving i dlaczego warto go stosować?

Co to jest eco driving i dlaczego warto go stosować?

Jeśli musimy jechać autem – stosujmy eco driving

Emisja zanieczyszczeń w Krakowie, pochodząca z transportu samochodowego stanowi 16% w przypadku pyłów zawieszonych oraz 52% jeśli chodzi o tlenki azotu. Zanim się doczekamy regulacji dotyczących ruchu samochodowego w centrum miasta warto abyśmy poznali rozwiązania, które możemy wprowadzić od zaraz. Nie eliminują one problemu ale mogą go zmniejszyć. Nawet osoby poruszające się na co dzień komunikacją miejską lub rowerem, korzystają czasami z samochodu. Jeżeli już musimy się poruszać po mieście autem to róbmy to z głową.
Najgorsza jest jazda w pojedynkę. Na jedną osobę przypada duża emisja zanieczyszczeń. Przeciętny samochód osobowy zajmuje 8m². Jeżeli jeździmy autem starajmy się wedle zasady carpoolingu kogoś podwieźć.

Termin eco driving oznacza sposób prowadzenia samochodu, który jest równocześnie ekologiczny i ekonomiczny. Ekologiczny – ponieważ zmniejsza negatywne oddziaływanie samochodu na środowisko naturalne, ekonomiczny – gdyż pozwala na realne oszczędności paliwa. Przyjmuje się, że oszczędności wynikające z ekojazdy to od 5 do nawet 25%. Przekłada się to bezpośrednio na mniejszą emisję zanieczyszczeń.

Ważnym elementem ecodrivingu jest umiejętność przewidywania sytuacji na drodze. Każde zatrzymanie się i przyspieszanie to większe zużycie paliwa. Dlatego jeśli możemy, dopasujmy naszą prędkość tak, aby trafić na zielone światło. Jeśli połączymy taki typ jazdy z uprzejmością na drodze to usprawnimy ruch miejski. Dojeżdżając do świateł i hamując silnikiem możemy zarazem wpuścić samochód jadący z drogi podporządkowanej (zasada na zamek błyskawiczny). W ten sposób możemy przyczynić się do rozładowania ruchu i tym samym zmniejszyć stanie w korkach innych użytkowników dróg.

Głównym założeniem ekojazdy jest prowadzenie samochodu w sposób płynny i świadomy:
• przewidywanie sytuacji na drodze i planowanie jazdy tak, aby uniknąć niepotrzebnych przyspieszeń i hamowań, utrzymywanie stałej prędkości
• jazdę na jak najwyższym biegu – przy prędkości 50 km/h powinno się jechać na czwartym lub nawet piątym biegu,
• hamowanie poprzez redukcję biegów, gdy pozwalają na to względy bezpieczeństwa,
• niedojeżdżanie do skrzyżowania na biegu jałowym,
• wyłączanie silnika, gdy postój wynosi więcej niż minutę,
• rezygnację z rozgrzewania silnika przed jazdą, nawet zimą,
• dbanie o poprawne ciśnienie w oponach.

1400577923_17209b72e8_b

Równie ważne jest odpowiednie przewożenie bagażu. Po pierwsze należy opróżnić bagażnik z niepotrzebnych przedmiotów, które zwiększają masę samochodu. Bagażnik dachowy i specjalne instalacje do przewożenia rowerów powinny być demontowane natychmiast, gdy kierowca już ich nie używa, gdyż wpływają negatywnie na aerodynamikę pojazdu. Jazda z otwartymi oknami przy dużych prędkościach lub nierozsądne używanie klimatyzacji także powodują większe zużycie paliwa. Dbajmy również o stan techniczny samochodu. Niesprawność niektórych elementów może wpłynąć na zwiększenie spalania a co za tym idzie większą emisję spalin.

Pamiętajmy aby nie używać auta na krótkich dystansach. Im krótsza trasa do pokonania na „zimnym” silniku, tym więcej paliwa pochłonie. Gdy co dzień pokonujemy trasę do pracy, która nie przekracza dwóch kilometrów, nasz oszczędny silnik o niedużej pojemności może się okazać paliwożercą. Średnie spalanie na krótkim dystansie może być dwu lub trzykrotnie większe niż w warunkach, gdzie silnik jest dobrze rozgrzany. Średnio potrzeba przejechać kilka kilometrów (około 5 minut) aby silnik miał prawidłową temperaturę pracy. Czas ten zależy od temperatury otoczenia, typu silnika oraz obciążenia samochodu.

Poranny rozruch silnika powoduje, że wydalane jest dwa razy więcej szkodliwych substancji takich jak tlenek węgla, azotu czy węglowodorów. To wszystko przez to, że zimny silnik pracuje z dużymi oporami jakie stawia gęsty olej. Katalizatory zaczynają działać prawidłowo gdy nabiorą tzw. temperaturę roboczą. Gorzej wygląda sprawa gdy w aucie mamy zainstalowany filtr cząsteczek stałych. Popularny ostatnimi czasy FAP czy DPF (każdy producent ma swoją technologię) musi rozgrzać się do co najmniej 600 stopni Celsjusza żeby skutecznie wypalać zanieczyszczenia. Jak łatwo się domyślić, częsta jazda na krótkich odcinkach może prowadzić do jego zatkania.

Przy założeniu, że przeciętnie kierowca pokonuje rocznie 15 tysięcy kilometrów, poruszanie się zgodnie z zasadami ekojazdy daje około 150 zaoszczędzonych litrów paliwa. Jeśli każdy krakowski kierowca stosował by zasadę eco-drivingu to można by zmniejszyć w ciągu roku emisję PM (cząstki stałe) oraz HC (węglowodory) o kilkadziesiąt ton, natomiast NOx (tlenek azotu) i CO (tlenek węgla) o kilkaset ton. Możemy na to spojrzeć sceptycznie gdyż to zaledwie kilka procent całkowitej emisji zanieczyszczeń w Krakowie. Jednak jeśli pomyślimy, że powstrzymamy emisję kilkuset ton substancji toksycznych i dodatkowo zaoszczędzimy parę złotych, to chyba gra jest warta świeczki.

Na podstawie:
eko.v10.pl
twoja-firma.pl

więcej:
moto.pl
autocentrum.pl
e-czytelnia.abrys.pl