Kancelaria premiera: przyszłość polskiej energetyki to węgiel

Kancelaria premiera: przyszłość polskiej energetyki to węgiel

Węgiel, węgiel, węgiel. Donald Tusk jest na tak, Jarosław Kaczyński jest na tak. Wygląda to na chorobę, na manię węglową. Jeżeli Polska za 50 lat ma nadal opierać swą gospodarkę głównie na spalaniu węgla, to chyba trafimy do skansenu Europy. Węgiel paliwem XXI wieku? Na to wygląda. Wydaje się, że tak uważa wielu polityków.
Co ze skażeniem powietrza i chorobami, które on wywołuje? Co z zanieczyszczeniem i degradacją środowiska? Co z budżetem, do którego wpłacamy podatki a one idą na nie małe górnicze emerytury? To jest ten tani węgiel? Co raz więcej węgla pochodzi z importu. Dlaczego zatem politycy w kółko powtarzają polski węgiel?
Coś tu najwyraźniej nie gra. Lobby i wielki biznes to jedno, węglowa mentalność polityków to drugie.

W otoczeniu premiera powstaje dokument definiujący kierunki polityki energetycznej na kolejne dekady. Wszystkie zawarte w nim scenariusze rozwoju polskiego sektora energetycznego zakładają dominującą rolę węgla.

Do tworzonego w Kancelarii premiera raportu pt. Optymalny miks energetyczny dla Polski do roku 2060 dotarł „Dziennik Gazeta Prawna”, który informuje, że zgodnie z zawartymi w nim prognozami rozwój sektora energetycznego w Polsce ma się opierać na węglu aż w 60 – 80-procentach. W najtańszym scenariuszu zawartym w raporcie zakłada się minimalny udział OZE oraz brak energetyki jądrowej w polskim miksie energetycznym. Wersja raportu, na który powołuje się „DGP”, jest datowana na 13 czerwca br. Finalna wersja raportu ma być gotowa we wrześniu.

więcej: gramwzielone.pl