Pomysły na rozwiązanie problemów komunikacyjnych

Pomysły na rozwiązanie problemów komunikacyjnych

Kraków jest zatłoczony i zanieczyszczony. Doszliśmy do takiego momentu, że drobne regulacje transportowe nie wystarczają. Potrzeba zdecydowanych zmian. Tylko jakich? Pojawiają się różne propozycje aby ograniczyć ruch samochodowy. Niestety na każdy pomysł od razu pojawia się sposób jego obejścia. na całym świecie są kombinatorzy ale Polacy chyba są w czołówce.

Pomysł na strefy zależne od emisji zanieczyszczeń. Samochód jest sprawdzany pod kątem emisji substancji niebezpiecznych. jeśli spełnia wymogi dostaje stosowna naklejkę, którą umieszcza na przedniej szybie. Sposób na obejście – lewe naklejki. Wnioski są pesymistyczne. ten sposób na ograniczenie ruchu prawdopodobnie nie będzie skutecznym rozwiązaniem Przynajmniej przy obecnych realiach.

Udostępnianie BUS pasa dla samochodów, które przewożą więcej niż dwie osoby. Sposób sprawdzania czy po pasie jeżdżą auta z kilkoma osobami odbywa się poprzez kamery monitoringu. Sposoby na obejście to wożenie kukieł. Przesada? Zapewne tak ale skoro można tym sposobem szybko i sprawnie dojechać, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten sposób był by stosowany.

Darmowe miejsca w strefach płatnego parkowania dla samochodów elektrycznych i opcjonalnie hybrydowych. Już się pojawiają opinie, że to faworyzowanie nie tylko czystszych samochodów ale przede wszystkich bogatych właścicieli. Taki samochód to często wydatek rzędu 100 tys zł.

Takie sposoby sprawdzają się w wielu miastach na świecie. Oczywiście i tam są oszuści i kombinatorzy. Właśnie z zagranicy doszły do nas informacje jak można oszukać. Jednak są to przypadki stosunkowo rzadkie. U nas zapewne były by częstsze.

Jak na razie jedynymi stosowanymi rozwiązaniami jest rozszerzanie strefy A(bez ruchu samochodowego) oraz poszerzanie strefy płatnego parkowania. Na wiosnę przyszłego roku jest planowany jednokierunkowy ruch wokół plant. Tylko komunikacja miejska i rowery będą mogły jeździć w obydwu kierunkach. Rusza też budowa systemu PARK&RIDE czyli udostępnianie parkingów dla samochodów w miejscach gdzie można się przesiąść do komunikacji miejskiej.

Aby wprowadzać wszystkie powyższe regulacje ruchu samochodowego, potrzeba do tego infrastruktury: bramki, rogatki, kamery; pracowników służb do tego uprawnionych; oraz zapewne masy urzędników, którzy będą to wszystko notować. Z tym również wiążą się niemałe środki finansowe.

Wystarczyło by po prostu wyczucie mieszkańców, że lepiej pojechać rowerem, tramwajem lub autobusem. Podwieźć sąsiada do pracy. Skorzystalibyśmy na tym finansowo, zdrowotnie i oszczędzilibyśmy dużo czasu. Ale bez kija jak na razie nie może się obejść.

Poniżej artykuły w temacie:

Nowy parking w Bronowicach na terenie giełdy

Absurdalne dyskusje o PM i samochodach LIST

Kontrola spalin samochodów teoria a praktyka LIST

Więcej bieda autostrad to więcej płatnego parkowania

Wkrótce nie wjedziesz samochodem na Kazimierz