Wprowadzą zakaz palenia węglem. Będą protesty?

Wprowadzą zakaz palenia węglem. Będą protesty?

Kraków jest miastem w krytycznej sytuacji pod względem zanieczyszczenia powietrza. Szczególnie podczas okresu grzewczego. Jedynie zakaz stosowania paliw stałych może w sposób zauważalny rozwiązać problem smogu. Niektórzy urzędnicy i politycy nie mogą lub nie chcą tego zrozumieć.
Niestety drewno, choć jest paliwem odnawialnym, podczas spalania emituje podobne ilości szkodliwych związków co węgiel. Nie powinno dojść do tego, że przyjemny odgłos trzaskającego drewna w kominku przysłoni zdrowotne kwestie Krakowian.
Kraków leży w niecce i przez to jest dodatkowo podatny na zjawisko smogu. Nie ma tutaj miejsca na jakiekolwiek kompromisy. Tym bardziej, że pozwolenie na palenie węglem równa się z pozwoleniem na używanie pieców, do których niektórzy mieszkańcy wrzucają wszystko co można spalić. Pomimo zakazu.

Czy Kraków będzie pierwszym miastem w Polsce, w którym zostanie wprowadzony zakaz palenia węglem w piecach? We wtorek zarząd województwa zdecyduje, czy przyjmie projekt uchwały sejmiku województwa. Projekt zakłada zakaz palenia nie tylko węglem, lecz także drewnem.
Czy w 2018 r. nie będzie już w Krakowie żadnego domu czy mieszkania opalanego węglem, a szkodliwe pyły będą dla mieszkańców mniej odczuwalne niż dziś? Jest to możliwe. We wtorek na zarządzie województwa jego członkowie zdecydują, czy przyjąć projekt uchwały o dopuszczalnych paliwach w Krakowie.

W przygotowanej uchwale na liście paliw, którymi mieszkańcy będą mogli ogrzewać swoje mieszkania, są np. gaz i lekki olej opałowy. Nie ma węgla i drewna. – Oznacza to zakaz stosowania węgla i drewna do ogrzewania domów i mieszkań oraz wody. Drewno stosowane w celach spożywczych, np. wędzarniach, nie będzie zakazane. Ale to w kominkach już tak – tłumaczy Piotr Odorczuk, rzecznik urzędu marszałkowskiego. Zgodnie z uchwałą zakaz ma objąć od momentu wejścia w życie wszystkie mieszkania i domy nowo budowane. Mieszkańcy, którzy od lat stosują węgiel, będą mieli pięć lat na dostosowanie się do nowych przepisów.

więcej: gazeta.pl